Mój kot ma pchły i nie mam pojęcia jak je wyeliminować. Próbowałem szamponu z drogerii, ale pchły wracają po kilku dniach. Czy ktoś stosował może obroże lub krople i ma sprawdzone metody? Nie chcę podawać mu niczego zbyt agresywnego. Dodatkowo jak prać posłanie kota, żeby nie wracały? Będę wdzięczny za każdą radę :)
Jak skutecznie pozbyć się pcheł u kota?
Jeżeli chcesz mieć pewność, że kot jest wolny od pcheł, warto zrobić też odrobaczanie u weterynarza. Pchły mogą przenosić tasiemca, więc lepiej dmuchać na zimne. Weterynarz da Ci też poradę, jak często powtarzać kurację i jak dbać o profilaktykę.
Z weterynarzem umówiłem się na spot on, akurat mnie przekonał Advantix. Krople działają profilaktycznie i niszczą wszystkie pchły, plus chronią przed kleszczami. Po zabiegu kot przestał się drapać, a w mieszkaniu nie zauważyłem już żadnych insektów. Warto też sprawdzić dawkowanie na opakowaniu i dostosować do wagi.
Mój kot alergika nie znosił szamponów, więc przestawiłem się na krople i to była jedyna technika, która mu nie szkodziła
Obroża Seresto też się u mnie sprawdziła. Noszona przez 8 miesięcy chroni przed pchłami i kleszczami. Kot początkowo się wahał, ale szybko się przyzwyczaił. Ważne, żeby dobrze dopasować rozmiar i regularnie sprawdzać, czy obroża nie jest zbyt luźna.
Nie pomijaj prania wszystkich kocyków i zabawek w wysokiej temperaturze – jaja pcheł giną powyżej 60 stopni. Do pralki można dodać trochę octu zamiast płynu zmiękczającego, pomaga pozbyć się larw. Po wysuszeniu dobrze jest jeszcze potraktować materiał parownicą.
hm ciekawe czy ktoś poleci coś naturalnego
szamponu nie pomijaj, pomaga od razu złagodzić swędzenie
Kiedyś robiłem pranie w gorącej wodzie z octem i odkurzałem codziennie – dopiero po tym pchły przestały się pojawiać
nie wiem czy dobrze pamiętam, ale podobno ocet pomaga odstraszyć jaja pcheł
U nas zadziałał olejek neem zmieszany z wodą, spryskiwałem kota (oczywiście nie bezpośrednio w oczy) i legowisko
Moja Luna miała kiedyś straszne pchły, weterynarz polecił mi kupić obrożę z układem kontrolowanym i to wystarczyło na pół roku
krople spot on to podstawa, potem pranie i spokój
Sama kiedyś próbowałam naturalnych ziół suszonych w domu, efekt był słaby, ale po weterynarzu udało się opanować problem
wydaje mi się, że krople z weterynarza są skuteczniejsze niż sklepowe
też się zastanawiam nad tym tematem
u mnie podobnie, też nie wiem od czego zacząć
ja bym od razu wziął obrożę, mega wygodne rozwiązanie
chyba kiedyś czytałem, że kąpiel rozwiąże problem, ale nie testowałem
Najpierw potraktuj mieszkanie dokładnym odkurzaniem i parowym czyszczeniem dywanów. Pchły potrafią składać jaja w szczelinach i tapicerce, więc bez tego żaden preparat nie pomoże. Potem użyj specjalnych sprayów do domu i pranego posłania. U mnie to załatwiło sprawę na dobre.
Podobne wątki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.