Zbliża się czas siewu i zastanawiam się, które odmiany pszenicy ozimej są warte uwagi. Prowadzę gospodarstwo na glebie gliniastej, trochę wilgotnej. Słyszałem, że niektóre nowoczesne odmiany lepiej radzą sobie z chorobami, ale nie wiem, czy warto przepłacać. Ktoś testował w ostatnich latach, co daje najlepsze plony? Będę wdzięczny za opinie i doświadczenia.
Jakie odmiany pszenicy ozimej polecacie na nasze pola?
Ja tu tylko wpadam poczytać przed sezonem i zobaczyć, co polecicie 😊
Jeśli zależy Ci na dobrej jakości mąki, sprawdź odmianę Lennox – ma niski współczynnik opadania i dobre parametry wypiekowe. U mnie na piaszczysto-gliniastym podłożu plony dochodziły do 9 t/ha, choć wysiew trochę droższy niż standardowe odmiany.
Też się nad tym zastanawiam, ceny nasion skaczą w górę i nie wiadomo, w co inwestować.
Chyba ktoś mi kiedyś polecał Lennoxa, ale mogę coś mylić – chyba chodziło o parametry bake.
Podbijam temat, bo sam jeszcze nie wybrałem odmiany.
Na moich polach dobrze wypada odmiana Zyta – wysoka plenność, dobra odporność na fuzariozę i rdzę. Przy gliniastej glebie dawała średnio około 8,5 t/ha. Minusem jest większe ryzyko wylegania przy nadmiarze azotu, więc warto pilnować dawki nawozu i terminów odchwaszczania.
U nas najczęściej siewy robi się Felsterem – tani i daje względnie stałe plony, chociaż przy wilgotnych warunkach trzeba uważać na mączniaka. Na podmokłych działkach radzi sobie jednak całkiem nieźle.
Też chciałbym wiedzieć, co ostatecznie się sprawdzi w naszym rejonie.
Ja stawiam na Zyta, u mnie zawsze się sprawdza.
Testowałem Mulan i Arkadię – Mulan szybko wschodzi i wytrzymuje niskie temperatury, ale przy słabszym wapnowaniu może brakować magnezu. Arkadia z kolei ma świetną jakość ziarna i niższy współczynnik opadania, ale czasem jarowacieje szybciej przy dłuższej zimie.
Wydaje mi się, że Arkadia lepiej radzi sobie na suchszych glebie, ale nie jestem pewien co do odporności na choroby.
Z własnego doświadczenia polecam Hyking – droższy, ale opłacalny. Ziarno jest cięższe, wilgotność niższa, łatwiej suszyć. W strefie 7,5 t/ha to u mnie norma przy tej odmianie.
Ja rok temu siała Bayer Proof – byłam zdziwiona odpornością na septoriozę, ale plony wyszły raczej średnie. W następnym sezonie chyba dam szansę Hykingowi, bo słyszałam, że plonuje bardziej stabilnie.
Najlepszy moim zdaniem Mulan, szkoda tylko że czasem drogi.
Podobne wątki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.