Robiliśmy pierwszą procedurę in vitro kilka miesięcy temu, niestety bez efektu. Potem drugi transfer i znowu beta poniżej normy, tracę wiarę że kiedykolwiek się uda. Słyszałam, że niektórym udaje się dopiero przy 3-4 próbie, ale nie wiem, czy to prawda. Macie może własne doświadczenia? Ile podejść miało u Was być z sukcesem? 😔
Za którym podejściem do in vitro w końcu się udało?
Wydaje mi się, że większość par udaje się za drugim albo trzecim podejściem, ale nie mam pewności
Cieszę się, że poruszyłaś ten temat, bo sama jestem ciekawa wyników innych osób.
Robiłam aż cztery próby in vitro i dopiero przy piątej ujrzałam dwie kreski na teście. Byłam załamana, ale ostatecznie warto było walczyć :)
U mnie za 3 razem poszło, trzymaj się i nie rezygnuj.
Ja miałam szczęście i udało się za pierwszym razem :)
Z tego co czytałam w statystykach kliniki, ok. 30% par zachodzi przy pierwszym transferze, ok. 15% przy drugim, a kolejne próby dźwigają skuteczność do około 50% po czterech próbach. Warto zatem uzbroić się w cierpliwość i rozważyć badania immunologiczne jeśli kolejne próby kończą się niepowodzeniem.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
1Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.