Planuję zmianę metody antykoncepcji i zastanawiam się nad implantem albo wkładką. Słyszałam, że implant jest mało inwazyjny i można o nim zapomnieć na kilka lat, ale z kolei boję się zastrzyku i hormonów. Wkładka podobno działa miejscowo i ma mniej skutków ubocznych u niektórych osób. Ktoś miał do czynienia z obiema opcjami? Jak to wygląda w codziennym życiu i jakie są realne minusy? Trochę gubię się w opiniach na necie, chcę usłyszeć coś bardziej konkretnego. Dzięki za każdą wskazówkę :)
Co wybrać – implant czy wkładka antykoncepcyjna?
Wydaje mi się, że implant może lepiej chronić przed zapomnieniem tabletki, ale słyszałam też o plamieniach, więc nie jestem pewna.
Wkładka może być dobrym wyborem, jeśli chcesz unikać ogólnoustrojowych hormonów, poza tym można ją zostawić na 5 lat, a po wyjęciu płodność wraca praktycznie od razu.
Z medycznego punktu widzenia implant podskórny uwalnia stałą dawkę hormonu, co stabilizuje cykl, ale po wyjęciu może minąć kilka miesięcy, zanim wszystko wróci do normy. Wkładka domaciczna działa głównie miejscowo i często jest wyborem przy migrenach, gdy warto unikać ogólnoustrojowych hormonów. Skuteczność obu metod jest bardzo wysoka (ok. 99–99,8%), więc tu raczej kwestia indywidualna. Najlepiej omówić to z ginekologiem i uwzględnić stan endometrium oraz preferencje.
Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale słyszałam, że wkładka może bardziej wpływać na przebieg cyklu niż implant.
Ja bym brała implant, bo wolę jedno wkłucie raz na parę lat i luz.
Miałam implant przez dwa lata i faktycznie przez większość czasu prawie o nim zapominałam, ale pojawiły się u mnie nieregularne krwawienia, więc potem przeszłam na wkładkę.
U mnie implant spisał się świetnie przez pierwsze pół roku, ale później zaczęłam mieć huśtawki nastroju, a po przełożeniu na wkładkę objawy zniknęły.
Ja mam wkładkę Mirena i u mnie spoko, miesiączki lżejsze, prawie bez kłopotów.
Wszystko zależy od twoich preferencji i tolerancji hormonów, więc porównaj plusy i minusy i skonsultuj to z lekarzem.
Podbijam temat, bo sama ciągle się zastanawiam.
Też się zastanawiam, nie mam pojęcia która opcja będzie fajniejsza.
Obie metody mają wysoką skuteczność, ale implant daje ciągły dopływ hormonu, co bywa zaletą przy nieregularnym cyklu. Z kolei wkładka miedziana to opcja całkowicie bezhormonalna, choć może powodować obfitsze miesiączki.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
1Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.