Zauważyłem w tym roku sporo kleszczy na trasach spacerowych i mocno się boję, że mój pies coś złapie. Próbowałem już kropel Frontline, ale nie mam pewności, czy to wystarczy. Słyszałem też o obroży przeciwkleszczowej, ale nie wiem, co będzie lepsze i bezpieczne. Może macie jakieś własne patenty albo polecane specyfiki? Będę wdzięczny za każdy pomysł, bo chcę uniknąć kleszczy za wszelką cenę 😉
Jak Wy zabezpieczacie psy przed kleszczami na długich spacerach?
Ja mam Foresto i po problemie, nic więcej nie robię 😎
Ja stosuję jednocześnie obrożę Foresto i kropelki spot-on z imidaklopridem (co 4 tygodnie). Dzięki temu działają na różnych etapach rozwoju kleszczy i naprawdę rzadko trafiam na żywego intruza. Po każdym spacerze zawsze sprawdzam sierść, zwłaszcza w okolicach uszu i pachwin, bo tam kleszcze lubią się chować. Warto też pamiętać o regularnych kąpielach specjalnym szamponem, który dodatkowo odkaża skórę.
Miałam labradora i używałam Frontline Combo co miesiąc, całkiem spoko, ale i tak czasem jakiś kleszcz się przyczepiał.
Też się nad tym głowię, podbijam wątek bo warto wiedzieć.
Moja suczka owczarek niemiecki wcześniej łapała kleszcze non stop, dopiero Scalibor w obroży uratował naszą skórę.
Zastanawiam się też nad suplementem z drożdży piwnych, podobno odstrasza kleszcze, ale nie jestem pewien czy warto.
U nas po każdym spacerze obowiązkowe sprawdzanie sierści – jak coś znajdę, to od razu wyciągam.
Wydaje mi się, że olejek z drzewa herbacianego może odstraszać kleszcze, ale nie jestem pewien, czy to bezpieczne dla psa.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
2Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.