Planuję zacząć regularnie chodzić na dłuższe trasy, może nawet jakieś łagodne górskie szlaki. Trochę się gubię przy wyborze butów, czy lepiej postawić na lekki model z amortyzacją czy coś bardziej terenowego? Macie jakieś typy w sensownym budżecie do 300 zł? Z góry dzięki za porady 😊
Jakie buty do chodzenia wybrać na początek?
Quechua MH500 spoko opcja dla początkujących, kosztuje niewiele i daje radę.
Zobacz jeszcze opinie na YouTube, może ci pomoże przy wyborze.
Jeśli planujesz głównie płaskie trasy, to warto zwrócić uwagę na buty z dobrą amortyzacją i wentylacją. Model trailowy z luźniejszą konstrukcją sprawdzi się przy niewielkich nierównościach, ale nie musisz od razu inwestować w ciężkie trekkingówki. W budżecie do 300 zł znajdziesz np. Quechua MH100 czy Salomon Outline, które są lekkie i mają przyzwoitą podeszwę. Ważne, żeby but przylegał do stopy, ale nie uciskał w palcach.
Też się nad tym zastanawiam, temat ciekawy.
Wydaje mi się, że do początku wystarczą lżejsze modele, ale nie mam zbyt dużego doświadczenia.
U mnie podobny dylemat, nie wiem co wybrać.
Ja bym brał Salomon X Ultra 3, super lekko i dobrze trzymają nogę.
Polecam też pójść do większego sklepu sportowego z bieżnikiem do bieżni i tam przetestować różne modele, u mnie zdecydowało to o wyborze lepszej podeszwy.
Ja i tak bym najpierw wybrał się do sklepu, buty trzeba przymierzyć.
Zwróć uwagę na cholewkę – jeśli będziesz chodzić po mokrym terenie to przyda się membrana (Gore-Tex lub tańsze rozwiązania), ale do suchej pogody lepsza będzie oddychająca siateczka. Podeszwa powinna mieć agresywny bieżnik jeśli idziesz w góry, na długie asfaltowe spacery wystarczy coś bardziej gładkiego. Przy wyborze warto też przymierzyć buty w różnych porach dnia, bo stopa może puchnąć.
Przy wyborze rozmiaru uwzględnij skarpetki – grubsza skarpeta wymaga odrobinę większego buta. Warto też chcieć mieć ~5 mm luzu przy dużym palcu, żeby uniknąć obtarć i siniaków pod koniec dnia. No i rozchodzić buty przed dłuższą trasą – kilka mniejszych spacerów pozwoli uniknąć bolących otarć.
Chyba najlepsza opcja to coś uniwersalnego jak buty podejściówki, ale nie wiem czy nie lepiej jednak trekkingówki.
Podbijam, czekam na jakieś propozycje.
Mi najbardziej przypadły do gustu buty z miękką wkładką ortholite – po całym dniu na szlaku żaden odcisk.
Swego czasu kupiłem tanie trekkingówki z AliExpress i po 2 tygodniach miałem całą stopę w bąblach. Dopiero przesiadka na model od Merrella poprawiła komfort, są droższe ale starczają na lata.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
2Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.