Nie wiem czy lepiej brać suchą czy mokrą karmę dla mojego kota. Ma 3 lata, sterylizowana, czasem wybredna i wymiotuje od niektórych marek. Zależy mi na czymś z dobrym składem, bez zbędnych wypełniaczy. Widziałem różne opinie o Purina, Royal Canin, Brit Care czy Acana. Ktoś próbował którejś z tych albo innej i może coś polecić? No i czy warto kupować mix mokrej+suchej? Dzięki za każdy odzew 🙂
Jaką karmę dla kota kupić, żeby mu smakowała i była zdrowa?
U mnie Royal Canin Adult sprawdza się bez zarzutu, mimo że droższa.
Przez rok dawałem jej Applaws i wyglądała super, sierść miękka, żadnych problemów żołądkowych.
Fajna dyskusja, przyda się innym.
Ciekawy temat, sam rozmyślam o zmianie karmy.
Podbijam, ciekawe co inni piszą.
Też się nad tym zastanawiam, bo mój czasem nic nie je.
Ja daję mojej kotce Brit Care i jest spoko, chyba nic jej nie dolega.
U mnie zmiana z drobiu na jagnięcinę z Hill's Science Plan rozwiązała problem wzdęć.
Moja kotka miała kolkę po Whiskasie, przerzuciłem ją na Cosma i było lepiej, ale wciąż szukam ideału.
Przy wyborze karmy przede wszystkim zwróć uwagę na zawartość białka - powinno być min. 30%. Unikaj zbóż w składzie jako pierwszych pozycji, lepiej mix mięsa, np. indyka czy dziczyzny. Ja zacząłem od Acany Grain Free i problem z wymiotami u mojej kotki zniknął po tygodniu.
Chyba czytałem, że warto unikać drobiu, ale nie kojarzę szczegółów.
Wydaje mi się, że mokra karma jest lepsza, ale nie mam pewności.
Moja wetka poleciła mi 80% mokrej karmy i 20% suchej dziennie. Sucha pomaga przy zębach, mokra lepiej nawadnia. Przejście rób stopniowo przez 7 dni, żeby żołądek się przyzwyczaił.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
5Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.