Szukam pomysłów jak zacząć naukę czytania z moim pięciolatkiem. On już zna większość liter, ale nie potrafi ich łączyć w słowa. Zastanawiam się czy lepiej ćwiczyć sylaby czy od razu całe wyrazy. Widzę, że lubi kolorowe obrazki, może są jakieś książki które polecacie? Nie wiem też, jak tłumaczyć mu zasady dzielenia wyrazów na sylaby. Może macie jakieś sprawdzone zabawy albo aplikacje? Będę wdzięczna za wszelkie pomysły :)
Jak nauczyć malucha czytać od podstaw?
Na początek zróbcie kartoniki z sylabami - np ba, be, bi - i układajcie z nich wyrazy. Możecie też kupić książeczki z serii "Czytam sobie", gdzie każde zadanie stopniowo zwiększa trudność. Ważne, żeby dziecko czytało na głos i widziało związek między dźwiękiem a literką.
też się zastanawiam nad tym, podbijam :)
ja bym spróbowała z audiobookami i jednoczesnym śledzeniem tekstu
u mnie działały proste wierszyki z rymami i dużo śmiechu przy czytaniu
chyba lepiej zaczynać od sylab, ale nie jestem pewien czy to najlepsze rozwiązanie
Możecie też spróbować metody Domana, podobno sporo dzieci dobrze na nią reaguje. Polega na systematycznym pokazywaniu fiszek ze słowami.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
5Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.