Słyszałam różne opinie, że olejek rycynowy potrafi przyspieszyć poród, ale mam wątpliwości co do bezpieczeństwa i dawki. Jeśli ktoś używał, to jak to wyglądało w praktyce? Ile łyżek dać i czy lepiej rozpuścić w czymś słodkim? Boję się biegunki i skutków ubocznych, a termin już się zbliża 😉. Czy warto ryzykować czy lepiej poczekać na naturalny start akcji porodowej?
Olejek rycynowy – komu pomógł przyspieszyć poród?
To chyba zależy od organizmu, nie każda mama reaguje tak samo na rycynowy.
Zależy od dawki i organizmu, ja przy łyżeczce ciężko zniosłam biegunkę i skurcze zaczęły się dopiero po 10 h. Lekarze radzą unikać przy stanach zapalnych jelit i zawsze konsultować się z położną.
Bratowa brała i poród od razu, ale każda inaczej.
Moja ciocia też stosowała, rozpuściła w herbacie, ale miała zwolnione tętno dziecka, więc wezwano położną i w końcu zrezygnowała z drugiej dawki.
Miałam podobne pytanie.
U mnie zadziałało, ale miałam okropną biegunkę 😂.
Olejek rycynowy to silny środek przeczyszczający, działa na mięśnie gładkie macicy, najczęściej stosuje się 1–2 łyżeczki rozpuszczone w soku, poród zaczyna się po ok. 6–12 godz. Uważajcie na odwodnienie i wymioty.
W mojej porodówce zwracają uwagę, że olejek może spowodować skurcze nieregularne, więc lepiej używać go w szpitalu, a nie w domu. Warto też mieć pod ręką leki przeciwbólowe, bo efekt może być szybki.
Brałam rycynowy i piłam dużo wody, poród u mnie ruszył po 9 h, szkoda jednak że cierpiałam na odwodnienie, więc polecam dużo elektrolitów.
Chyba ktoś tu pisał, że efekt jest po 12 godzinach, ale nie pamiętam dobrze.
Miałam skurcze już po 5 h, ale tak ostre, że pomyślałam, że to fałszywy alarm. Warto robić to tylko w obecności kogoś z medycznym doświadczeniem.
Badania kliniczne raczej nie polecają olejku rycynowego jako standardu, ale wiele mam pisze, że przynajmniej przyspieszył akcję porodową. Samo stosowanie musi być ostrożne: początkowo połowa łyżeczki, później ewentualnie cała.
Podbijam, też jestem ciekawa.
Mi nic nie pomogło, szkoda zachodu.
Mam to samo, też potrzebuję rady.
Ja bym nie ryzykowała bez konsultacji z lekarzem.
Nie wiem czy to legalne w PL, ale kilka koleżanek próbowało chyba.
Może lepiej zacząć od małej dawki, ale nie znam się super na tym.
U mnie żadnego efektu mimo 2 łyżek, skończyło się i tak naturalnie po spacerze i ćwiczeniach.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.