chyba te wody są bardziej wodniste, no ale pewności nie mam
Jak u was wyglądało odchodzenie wód płodowych? - strona 2
Miałam podobnie, trochę kropel, więc szłam z podparciem do łazienki. Potem nagle leciało już bardziej obficie, dobrze że miałam przy sobie szybką zmianę ubrania.
Dobrze, że pytasz, bo sama bym nie ogarnęła różnicy
Jak pękł mi pęcherz, poczułam nagłą ulgę, bo wiedziałam co się dzieje. Płyn leciał sporą ilością i wyczułam różnicę od moczu od razu. Jeśli masz wątpliwości, idź do szpitala, to nic nie ryzykujesz.
może warto po prostu obserwować skupiając się na zapachu
Najlepiej uważać na to, czy nie sączy się płyn, nawet gdy siedzisz. U mnie delikatne odchodzenie trwało prawie dobę, dopiero potem skurcze powiedziały, że pora się kierować do szpitala.
U mnie wody puściły w środku nocy, zero ostrzeżeń. Byłam cała mokra w łóżku. Na początku pomyślałam że się posikałam 😂 ale ten strumień był zdecydowanie inny.
tak sobie myślę, że może to być różnie
O, nie wiedziałam że można mieć takie różne scenariusze
ja tylko potwierdzam, że to ważne, bo niewiadomo kiedy
o, temat ciekawy, czekam na opinie
Ostatnio przeglądający
2Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.