Słuchajcie, dostałem powołanie na ćwiczenia rezerwy i trochę nie wiem czego się spodziewać. Niby ogólne informacje miałem, że to jakieś 2-3 dni szkolenia, ale nie mam pojęcia jak to faktycznie wygląda w praktyce. Czy to będzie jakiś marsz, strzelanie, czy tylko wykłady? Jak wygląda zakwaterowanie, prowiant, mundur? Ktoś był niedawno na takim szkoleniu? Będę wdzięczny za jakieś wskazówki lub relację :)
Jak wyglądają ćwiczenia rezerwy?
Chyba dają też jakieś ćwiczenia z obrony cywilnej, ale nie wiem czy dobrze pamiętam.
Wydaje mi się, że jest jeszcze jakaś część z survivalu, ale nie jestem pewny.
Służyłem jeszcze w technicznych i mieliśmy ćwiczenia przy radiolokacji. To specyficzne, ale chyba większość idzie na strzelanki i marsze.
Podbijam temat, bo sam się wybieram.
Ja miałem ćwiczenia rok temu i strasznie padało, więc wszystko w błocie. Najważniejsze, żeby mieć wodoodporną kurtkę, bo inaczej szybko przemoczone ciuchy.
Z dokumentów potrzebujesz dowód osobisty i książeczkę wojskową (jeśli ją masz), czasem proszą o zaświadczenie lekarskie. Jak nie masz, to na miejscu robią szybkie badania. Do tego lepiej mieć gotówkę na drobne wydatki, bo kantyna rzadko jest w cenie racji.
U mnie to była bajka, polecam się nie stresować :)
Ja też czekam na więcej info, temat ciekawy.
Ja byłem w rezerwie w zeszłym roku i ćwiczenia trwały 3 dni. Pierwszy dzień to marsz na 10 km, potem nauka pierwszej pomocy, drugi dzień to strzelanie i szkolenie z broni, a trzeci dzień to zajęcia taktyczne. Wszystko odbywa się na poligonie, dostajesz namiot, śpiwór i racje żywnościowe. No i musisz być gotowy na alarmy, bo czasem wychodzą w nocy.
Też mnie interesuje ta procedura, dobrze, że ktoś poruszył temat.
Organizacyjnie zaczyna się odprawą, potem przydzielają sprzęt i mundury (jeśli nie masz własnego). Po każdym dniu jest podsumowanie i omówienie błędów. Warto zabrać buty trekkingowe i rękawiczki, bo może być mokro i błotniście.
Moja koleżanka narzekała, że prowiant to głównie konserwy i batoniki, więc warto rano zjeść konkretny posiłek. Na miejscu można dorzucić coś z własnego garażu.
Też byłem i spoko, nie ma się czego bać.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
5Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.